sobota, 7 marca 2026

Śpiew dla poległych

     W manifestacji 27 lutego 1861 roku w Warszawie w starciu z carskim wojskiem zginęło pięć ofiar.  Ich śmierć wywołała wielkie oburzenie i dalekosiężne reperkusje. Masakra stałą się jednym z szeregu wydarzeń, które doprowadziły do wybuchu powstania styczniowego. Wówczas natomiast pod wpływem protestów opinii publicznej Rosjanie zgodzili się na uroczysty pogrzeb ofiar. Nabożeństwo żałobne miało miejsce 2 marca w kościele Świętego Krzyża. Szerzej można o tym przeczytać pod hasłem "pięciu poległych" 
       Podczas uroczystości żałobnej fragmenty Requiem Józefa Stefaniego śpiewał wielki warszawski bas i kompozytor, pedagog - Wilhelm Troschel (nazwisko często zapisywane było jako Troszel) żyjący w latach 1823 - 1887. Na marginesie, Troschel zmarł 2 marca, dokładnie 26 lat po pamiętnych uroczystościach żałobnych ku czci poległych. Ceniony śpiewak, solista Opery Warszawskiej, był także kompozytorem, autorem pieśni i utworów instrumentalnych. Jedną z  pieśni zapewne wielu kojarzy, jest to bowiem dosyć popularna do dzisiaj pieśń religijna Pod Twą obronę, Ojcze na niebie. Komponował pieśni do słów Kraszewskiego, Chęcińskiego, Lenartowicza, Mickiewicza, Syrokomli i innych znanych poetów. 
      Jak pokazują zdjęcia z epoki, Troschel prezentował się na scenie dostojnie, wręcz wspaniale. Poniżej zdjęcie w kostiumie do Hugenotów Meyerbeea (ok. 1866r.)


    Karierę śpiewaczą rozwijał równolegle z działalnością kompozytorską. Z 1860 roku pochodzi na przykład zbiór melodii wydanych pod tytułem Snopek melodyi z rodzinnej niwy


    Niestety, rzadko można znaleźć nagrania czy to kompozycji instrumentalnych, czy wokalnych tego niezwykłego kompozytora i wielkiego patrioty, a jego nazwisko nie jest powszechnie znane. 
     W takim razie na koniec akcent muzyczny z przepiękną arią z towarzyszeniem czterech wiolonczel

1 komentarz:

  1. Nie znałam Wilhelma Troszela. Bardzo ciekawe połączenie: aria przy akompaniamencie czterech wiolonczel. Piękne!

    OdpowiedzUsuń