środa, 25 marca 2026

Muzyczny temat

    Co łączy barokowych kompozytorów Heinricha Bibera oraz Johanna Sebastiana Bacha, zmarłego w 2012 roku Jonathana Harveya i współczesnego nadal tworzącego amerykańskiego minimalistę Philipa Glassa? No, owszem, wszyscy są kompozytorami, ale nie o to przecież pytam. 

     Łączy dzisiejsze święto - wszyscy skomponowali utwory o Zwiastowaniu. Kompozycja Heinricha Ignaza Franza Bibera z 1676 roku jest pierwszą częścią skrzypcowych Sonat różańcowych, znanych też pod tytułem Sonaty misteryjne, które na wiele lat zostały zapomniane. Sam kompozytor nigdy ich nie opublikował i dopiero pod koniec XIX wieku odnaleziono rękopis. Pierwsza publikacja miała miejsce dopiero w 1905 roku. Jest to cykl piętnastu sonat na skrzypce i basso continuo odnoszących się do piętnastu tajemnic różańcowych. Pierwszą z nich zgodnie z kolejnością tajemnic różańca jest Zwiastowanie. 

    Bach skomponował dwie kantaty: Himmelskönig, sei willkommen (1714 r.) i Wie schön leuchtet der Morgenstern (1725 r.), w których obok tematu Zwiastowania pojawia się też nawiązanie do Niedzieli Palmowej. The Annuciation Jonathana Harveya zostało napisane w 2011 roku dla chóru St John College jako jeden z ostatnich utworów przed śmiercią. Jest to kompozycja chóralna do wiersza Edwina Muira i ma charakter bardzie pasujący do Adwentu niż Święta Zwiastowania, które przypada w Wielkim Poście. Utwór Philipa Glassa Annunciation ma charakter instrumentalny, jest to Kwintet fortepianowy nr 1 wydany w 2019 roku. 

      Wszystkich kompozycji wysłuchałam, a potem... wróciłam do pierwszej i najstarszej z nich. A jeszcze w takim wykonaniu! Rachel Podger - wybitna skrzypaczka specjalizująca się w wykonawstwie muzyki barokowej. 

11 komentarzy:

  1. Święto Zwiastowania - 25 marca - 9 miesięcy przez Bożym Narodzeniem - wszystko się zgadza.
    Strona religijna - w moim biuletynie parafialnym nie było żadnej wzmianki, internet podpowiedział, że święto jest celebrowane w Melbourne w kościołach grecko-ortodoksyjnych.
    To skojarzyło mi się z utworem Ph Glassa, który wspomina, że właśnie greckie śpiewy zainspirowały go do skomponowania tego utworu.
    Ze wspomnianych 4 utworów kompozycja H. Bibera podoba mi się najbardziej - dziękuję za link.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciąg dalszy... niemuzyczny...
      Dowiedziałem się, że 25 marca to święto narodowe Grecji - rocznica rewolucji 1821 roku (przeciwko Turcji) i tutaj link do video z okazjonalnej parady w Melbourne ==> https://www.instagram.com/reels/DWLEISbEtrL/

      Usuń
    2. W wielkich aglomeracjach, jak Melbourne, parady mają swoje dodatkowe znaczenie, mieszkańcy mogą poznać kulturę przedstawicieli różnych narodów, które zamieszkują metropolię, zobaczą stroje, usłyszą muzykę, może coś ich bardziej zainteresuje, to fajne, że poszczególne społeczności mogą świętować swoje narodowe święta.
      U mnie na wsi Zwiastowanie jest obchodzone w parafii, są dodatkowe msze, rolnicy w swoich gospodarstwach nie pracują, nie wykonuje się prac porządkowych, na polu czy innych, tylko ci, którzy pracują w firmach jadą do pracy, szkoły też normalnie otwarte.

      Usuń
  2. Ależ Ty kochasz Wielkanoc i przygotowania do niej...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham muzykę, a Wielkanoc, podobnie zresztą jak Boże Narodzenie, i wiele innych świąt inspirowało kompozytorów, niemniej Wielkanoc ma potężną moc przekazu i wiary

      Usuń
  3. Tak myślałam, że napiszesz coś o dzisiejszym ważnym Święcie 🙂
    To pocieszające, że i współcześnie komponuje się muzykę na motywach religijnych.

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, wciąż komponują; święta, motywy sakralne inspirują, a zauważ jak mało się o tym mówi, jak mało tej muzyki w mediach, jak się pomija w tym całym dosyć badziewnym często bolesnym dla uszu jazgocie bez treści, bez jakiejś głębszej refleksji

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, jak mało, tylko ten jazgot ogłupiający. Poruszyłaś bolesną strunę, ale jest Bóg na wysokim niebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już tego publiczno-medialnego jazgotu od dana nie słucham, nie słucham stacji typu RMF FM i podobnych, bo tam niczego sensownego nie mówią ani nie ma dobrej muzyki; chaos, reklamy i jakieś pierdoły czasem nawet nie rozumiem, co prowadzący mówią; nie oglądam telewizyjnych sylwestrów i podobnych imprez, nie bardzo rozumiem, czym tu się ekscytować;
      mam też przykre wrażenia z niektórych pomysłów na muzykę i śpiew religijny, jak czasami słucham, jak jakieś niedouczone dziewczątko śpiewa w kościele, to mnie aż skręca, bo to aż niepoważne, żeby odstawiać taka zmanierowaną wersję poważnej pieśni w stylu pop, nie podoba mi się to i dziwię się, że księża na to pozwalają

      Usuń
    2. Ja toczka w toczkę jak Ty... (z zachowaniem proporcji, ja nie ten poziom 😉)
      Godzą się na pewne rzeczy, może trochę już prawie jak tonący brzytwy, ale nie tędy droga. Trzeba jednak wymagać, bo potem wszystko powoli jest rozwodnione.
      Zgodzisz się ze mną, że przed 89. jednak równano w górę i to przynosiło efekty, teraz równa się w dół i też przynosi efekty :( Może jakoś to będzie 🙂

      Usuń
    3. Może jeszcze więcej jest nas, zdegustowanych tym, co się dzieje, tylko rozproszeni jesteśmy i mnie krzykliwi ;-)
      Tak, masz rację, były jakieś aspiracje, ambicje zdobywania wyżyn, a teraz wszystko spada do poziomu najmniejszych wymagań, schlebiania gustom i walki o popularność

      Usuń