Ha, ha! Psikus! To moje portfolio stworzone przy pomocy kreatora obrazów sztucznej inteligencji DALL-E 3. Tak się bawiłam jakiś czas temu. Mam taki folder z tym, co mi wyszło, to znaczy, na ile SI zrozumiała, o co mi chodzi ;-)
Tak, to była seria z filiżankami :-) Filiżanki były pierwsze, potem zaczęłam wymyślać coś bardziej skomplikowanego. Nie zawsze się udaje, bo SI wie swoje i nie rozumie prostoty ;-)
Dziękuję, ale nie mogę sobie przypisywać autorstwa, choć może to jeden z nielicznych przykładów, kiedy sztuczna inteligencja wyręcza człowieka w jego niedoskonałości. Rysunki wygenerowała SI, ja tylko wydaję polecenia: narysuj to i to, tak i tak. Czasami mnie słucha, czasami niekoniecznie efekt zgadza się z moim wyobrażeniem. Tutaj wybrałam te, które są najbliższe temu, co chciałam osiągnąć.
No właśnie z tym dogadywaniem się bywa różnie, ale się staram, czasami musiałam być upierdliwa, ale ostatecznie SI się nie męczy, więc co mi szkodzi ;-)
Ani talentu do muzyki, ani do malowania... ale skoro wymyślono algorytm, do którego można gadać, to cynicznie to wykorzystuję i wydaję mu polecenia ;-)
Wow, to jest świetne! W sumie jakby trochę poćwiczyć, to dałoby się coś podobnego odtworzyć w realu, np. czarnym tuszem - oprawić póżniej w ramke i voila, obraz gotowy :D
Świetne uzupełnienie naszego wczorajszego wieczoru - oglądaliśmy z żoną balet Giselle - kilka zamieszczonych tu scen widzieliśmy w naturze.
OdpowiedzUsuńCieszę się, ze trafiłam w odpowiedni czas. Dawno nie oglądałam baletu n żywo i w ten sposób sobie o nim postanowiłam przypomnieć.
UsuńBalet to magia...
OdpowiedzUsuńNajpiękniejsze: ta romantyczna para i łabędzie de deux...
Skąd te cuda?
Ha, ha! Psikus! To moje portfolio stworzone przy pomocy kreatora obrazów sztucznej inteligencji DALL-E 3. Tak się bawiłam jakiś czas temu. Mam taki folder z tym, co mi wyszło, to znaczy, na ile SI zrozumiała, o co mi chodzi ;-)
UsuńTak myślałam, bo już kiedyś pokazałaś coś w tym stylu...
UsuńTak, to była seria z filiżankami :-) Filiżanki były pierwsze, potem zaczęłam wymyślać coś bardziej skomplikowanego. Nie zawsze się udaje, bo SI wie swoje i nie rozumie prostoty ;-)
UsuńNotario jesteś genialna!!! Te rysunki są przewspaniałe!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale nie mogę sobie przypisywać autorstwa, choć może to jeden z nielicznych przykładów, kiedy sztuczna inteligencja wyręcza człowieka w jego niedoskonałości.
UsuńRysunki wygenerowała SI, ja tylko wydaję polecenia: narysuj to i to, tak i tak. Czasami mnie słucha, czasami niekoniecznie efekt zgadza się z moim wyobrażeniem.
Tutaj wybrałam te, które są najbliższe temu, co chciałam osiągnąć.
To się Inteligencja ze sztuczną dogadały...;o)
OdpowiedzUsuńNo właśnie z tym dogadywaniem się bywa różnie, ale się staram, czasami musiałam być upierdliwa, ale ostatecznie SI się nie męczy, więc co mi szkodzi ;-)
UsuńDręcz ile wlezie !! Jak się ma uczyć, niech się uczy od Najlepszych...;o)
UsuńPrzeceniasz moje możliwości wpływu na uparty algorytm ;-) On i tak już się zapętlił w powtarzalność i cytowanie samego siebie.
UsuńCzy to Ty jesteś autorką? Jeżeli tak, to gratuluję! Niestety, ja nie mam za grosz talentu artystycznego.
OdpowiedzUsuńP.S.
Już po napisaniu tego komentarza przeczytałem, że nie jesteś...😥
Ani talentu do muzyki, ani do malowania... ale skoro wymyślono algorytm, do którego można gadać, to cynicznie to wykorzystuję i wydaję mu polecenia ;-)
UsuńWow, to jest świetne! W sumie jakby trochę poćwiczyć, to dałoby się coś podobnego odtworzyć w realu, np. czarnym tuszem - oprawić póżniej w ramke i voila, obraz gotowy :D
OdpowiedzUsuńJak najbardziej, tylko nie moją ręką, nie mam do tego wprawy i talentu.
UsuńAle masz za to wyobraźnię, to też się liczy ;) Bardzo spodobał mi się Twój blog! Będę tu chętnie zaglądać :D
UsuńBędzie mi niezmiernie miło Cię tutaj gościć. Zaglądaj, kiedy chcesz. Drzwi otwarte :-)
Usuń