sobota, 2 kwietnia 2022

Wielkopostne śpiewanie u Dominikanów w Lublinie

      Był taki kompozytor w Gostyniu, nazywał się Józef Zeidler (1744 - 1806). Dwieście lat po jego śmierci, w 2006 roku po raz pierwszy wykonano jego kompozycje podczas Festiwalu Muzyki Oratoryjnej Musica Sacromontana. Okrzyknięto, że odkryto "polskiego Mozarta".  Utwory są zachwycające. Zaczęto je wykonywać i nagrywać. Doprawdy, trochę wstyd, że przez tyle tal, ba, przez dwa wieki zapomniano o tym polskim kompozytorze. Spośród trzydziestu kompozycji w tegorocznym cyklu Wielkopostne Śpiewanie wykonywanym w każdą sobotę Wielkiego Postu w Bazylice św. Stanisława oo. Dominikanów w Lublinie przypomniano między innymi "Stabat Mater" Zeidlera. Nie sądziłam, że bedzie to tak wspaniałe, dramatyczne i porywające wykonanie. Duża  w tym zasługa oczywiście samego kompozytora, ale też wykonawców: Orkiestry Trybunału Koronnego, Chóru Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i solistów - Agnieszki Tyrawskiej  (sopran),  Kamila Króla (tenor), Andrzeja Gładysza (baryton) pod batutą Grzegorza Pecki. 

      Końcowa zwrotka "Quando corpus morietur" omdlewające i uwznioślające po dramatycznych zwrotkach środkowych, a finałowe "Amen" jest pełne pasji, energii i wzruszającej wiary w zmartwychwstanie. Coś pięknego. Przypomina się słynne "Stabat Mater" Pergolesiego, ale tu mamy naszego polskiego kompozytora i równie wspaniałą kompozycję, nieustępującą wcale dramatyzmem i mistycznym uniesieniem. Chwała wykonawcom, że popularyzują cudowne polskie utwory z przeszłości. Nie mamy się czego wstydzić. 

6 komentarzy:

  1. Spać nie mogę przez ten powrót zimy....więc sobie w nocy słucham...

    OdpowiedzUsuń
  2. To może powinnam zamieścić całość? Trwa godzinkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że możesz...
      Chociaż tej nocy to akurat spałam dobrze. Może dlatego, że byłam w niedzielę na pięknej barwnej wystawie...

      Usuń
    2. Jeśli klikniesz na to, o zamieściłam i wysłuchasz do końca, a potem klikniesz na kółeczko "odtwórz jeszcze raz", leci cały koncert od samego początku :-)

      Usuń
  3. Całkiem przyjemnie się tego słucha. Zresztą cenię sobie zakon Dominikanów, także ze względu na kaznodziejski charakter. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo to jest skomponowane według starych klasycznych, barokowych zasad, a Dominikanie zbierają na renowację bazyliki przy okazji



    OdpowiedzUsuń