sobota, 16 kwietnia 2022

Pieśń z niebios

       Mykoła Pawłowicz Dylecki urodził się w Kijowie ok. 1630 r.  Dokładna data, podobnie jak inne dane biograficzne, nie jest do końca znana. Niemniej stał się kompozytorem ważnym dla muzyki cerkiewnej, w tym ukraińskiej. Studiował nauki wyzwolone w jezuickiej Akademii Wileńskiej Miał też w biografii okres warszawski ( 1651 - 1659), gdyż studiował u wybitnych polskich kompozytorów Marcina Mielczewskiego i Jacka Różyckiego, do których później w swoich kompozycjach często się odwoływał. Tutaj za pośrednictwem wspomnianych polskich kompozytorów zapoznał się bliżej z osiągnięciami muzyki europejskiej, w tym włoskiej. Dylecki był innowatorem muzyki cerkiewnej, do której wprowadził  m.in.  wenecką technikę polichóralną.  W latach siedemdziesiątych Dylecki pracował już w ówczesnym Państwie Moskiewskim, najpierw  Smoleńsku, a od 1679 r. w Moskwie, gdzie zmarł, jednakże data śmierci nie jest dokładnie znana i badacze określają ja pomiędzy 1680 a 1690 rokiem. 

        Mykoła Dylecki był także teoretykiem muzyki, a jego popularne dzieło Idiea grammatyki musikijskoj swoje pierwsze wydanie miało w 1675 r. w Wilnie po polsku (Gramatyka muzyczna). Dylecki był wszechstronnie wykształconym humanistą, toteż w swojej pracy odwoływał się na przykład do Arystotelesa, zajmował się kwestią emocjonalnego oddziaływania muzyki na słuchacza, wykorzystywał też terminologię stosowaną przez starożytnych oratorów, aby wykazać podobieństwo w procesie powstawania mowy i utworu muzycznego (inventio, dispositio, amplificatio). Co ciekawe, na kopii traktatu muzycznego spisanego już Moskwie dla swoich uczniów autor zaznaczył: Mykoła Dylecki, mieszkaniec miasta Kijowa.

       Dylecki jest też znany jako autor koła muzycznego, czyli pięciolinii w formie koła w celu ukazania przejścia melodii przez kolejne tonacje. W spuściźnie Dyleckiego znajdują się utwory chóralne trzy-, cztero- i ośmiogłosowe. Większość utworów ma teksty w języku staro-cerkiewno-słowiańskim. 

Do posłuchania czterogłosowa Cherubimskaja pisnia z cyklu Liturgii.

4 komentarze:

  1. Pierwszy raz słyszę o tym kompozytorze. Piękny śpiew.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo mi się podoba, taki uduchowiony... Kompozytora niedawno odnalazłam, też go nie znałam. Teraz dużo czytam o ukraińskiej kulturze, dokształcam się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super. Dzięki Tobie Notario i ja się choć trochę dokształcę.

      Usuń
    2. Lubię odkrywać nowe rzeczy

      Usuń