Są tacy kompozytorzy, w których muzyce można znaleźć odpowiedzi na wszystkie nawet niezadane pytania. Słuchając ma wrażenie, że język muzyki potrafi wyrazić to, czego nie wyrażą słowa. Dlatego muzyka stała się istotnym elementem sztuki filmowej dopowiadając, uzupełniając to, czego nie ma w obrazach, w dialogach. Warto zauważyć ciekawe przesunięcie między sztuką filmową a muzyką. O ile kiedyś wybitni reżyserzy zapraszali do współpracy wybitnych kompozytorów klasycznych, którzy właściwie komponowali utwory klasyczne, a komponowaniem do filmu zajmowali się sporadycznie, jak choćby w polskiej muzyce najbardziej znany z takiej twórczości Wojciech Kilar, z czasem powstała jakby specyficzna grupa kompozytorów stricte filmowych. Niemniej warto pamiętać jednak, że z reguły mają oni solidne wykształcenie zdobyte w konserwatorium, jak Ennio Morricone. Można jednak uznać, że kompozytorzy filmowi to jakby osobna grupa zawodowa. Ich muzyka nieraz ściśle kojarzy się z określonymi filmami. Nawet więcej, ścieżki filmowe stają się samodzielnie funkcjonującymi w kulturze utworami. Często bywa tak, że muzyka z filmu staje się popularniejsza od samego filmu. Podejrzewam, że o wiele więcej osób słyszało fragmenty muzyki Morricone niż oglądało film "Misja" czy innych, do których komponował.
Nie ukrywam, że po wczorajszych wydarzeniach w Krakowie, nie każda muzyka byłaby w stanie oddać nastrój, niepokój, przerażenie, inne emocje, które pojawiały się wraz z kolejnymi doniesieniami w mediach. Szukałam kompozycji, która zawierałaby w sobie to wszystko, czego nie da się wypowiedzieć. Z pomocą przyszedł Ludovico Einaudi, który z jednej strony jest klasycznym kompozytorem muzyki fortepianowej, orkiestrowej, a z drugiej ma w dorobku wiele ciekawych ścieżek dźwiękowych do filmów i programów telewizyjnych.
W kompozycji Experience mamy wiec do czynienia z fortepianem, dialogiem miedzy fortepianem i smyczkami, a z drugiej współczesne brzemienia harmoniczne przesycone dramaturgią. To nie jest muzyka, która uspokaja, łagodzi, wycisza. Raczej zadaje pytania. Więc chociaż na początku napisałam, ze w muzyce można znaleźć odpowiedzi na wszystkie niezadane pytania, nie będą to odpowiedzi proste. To raczej sama muzyka jest odpowiedzią na naszą codzienność, która bywa bolesna, zdumiewająca i wstrząsająca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz