poniedziałek, 9 lutego 2026

553 lata temu

       19 lutego minie 553 rocznica urodzin Mikołaja Kopernika. Z tej okazji zaplanowane zostały uroczystości upamiętniające największego polskiego astronoma. Między innymi Planetarium Śląskie zaprasza na słuchowisko "Sfery Kopernika", które zostanie przedstawione 21 lutego o 18:15. 

Tutaj LINK 

       Muzeum Ziemi Chełmińskiej 19 lutego zaprasza na cykl zajęć dla młodzieży i seniorów na temat "Związki rodziny Mikołaja Kopernika z Chełmnem".

Tutaj LINK 

        W przeszłości szczególnie uroczysty charakter miały bardziej okrągłe rocznice, jak w 2023 roku 550. rocznica urodzin, gdy Senat ogłosił Mikołaja Kopernika patronem roku, a do największego rozgłosu na skalę międzynarodową przyczyniło się ogłoszenie w 1973 Roku Kopernikańskiego przez UNESCO w 500. rocznicę urodzin astronoma. Podjęte wówczas inicjatywy miały wymiar edukacyjny, kulturalny, ekonomiczny i symboliczny. Organizowano konferencje, wystawy, budowano pomniki, odrestaurowano zabytki związane osobą autora "De revolutionibus orbium coelestium", wydawano specjalne znaczki, kilka instytucji przyjęło Kopernika za patrona. 

       550 -lecie urodzin miało swój wymiar muzyczny. 20 maja 2023 roku we Fromborku miała miejsce światowa premiera musicalu Kopernik. Twórcami musicalu są: Ałbena Grabowska - autorka libretta, Daniel Wyszogrodzki napisał słowa piosenek, a Tomasz Szymuś skomponował muzykę. Libretto obejmuje najważniejsze wydarzenia z życia uczonego: studia, posługę kanoniczną, praktykę lekarską, badania astronomiczne. Są też wątki związku astronoma z Anną Schilling. Obok Kopernika pojawiają się inne postacie historyczne: Jan Dantyszek - biskup warmińskim, któremu podlegał Kopernik; Jerzy Joachim Retyk, który odwiedzał Kopernika we Fromborku, a potem nadzorował druk jego dzieła.  


      Chcę tu przypomnieć o mniej znanych inspiracjach Kopernikiem w latach jeszcze wcześniejszych. Szczególnie w czasach zaborów pamięć o rocznicy stanowiła okazję do konsolidacji Polaków wokół tożsamości narodowej, dając wyraz patriotycznym nastrojom. Prenumeratorzy "Tygodnika Ilustrowanego" na 400-lecie urodzin Kopernika w 1873 roku otrzymali w prezencie grafikę z jego portretem wykonanym przez Jana Matejkę:


19 lutego tamtego roku - 1873 - na 400-lecie urodzin - w Krakowie została wystawiona sztuka Józefa Szujskiego Kopernik. 


Jest to jednoaktówka składająca się z 17. scen. 
      
        Mikołaj Kopernik jednoczył Polonię na uroczystościach rocznicowych. Obchody 450-lecia urodzin zorganizowali Polacy w Nowym Jorku:



    W dwudziestoleciu międzywojennym dwa utwory Mikołajowi Kopernikowi poświecił Ludwik Hieronim Morstin. W 1929 r. powstała powieść Kłos Panny. Tytuł nawiązuje do konstelacji gwiazdozbioru Panny, której obserwacje przyczyniły się do opracowania teorii heliocentrycznej i udowodnienia obrotu Ziemi.  W 1934 roku Morstin wrócił do postaci uczonego i napisał widowisko sceniczne Mikołaj Kopernik. Utwór był grany w warunkach plenerowych, najpierw w Toruniu. Później, w 1936 roku sztuka zawitała do Krakowa, gdzie wystawiano ją w kilku miejscach: na wawelskim dziedzińcu oraz w podwórzu Biblioteki Jagiellońskiej. W spektaklu grali aktorzy Teatru Słowackiego i akademickiego teatru UJ oraz tancerze w scenach baletowych. W sumie występowało aż 240 osób. 
       Specjalna inscenizację - można powiedzieć, wyjazdową - przygotowano na potrzeby przedstawień objazdowych na Bałkanach w maju 1936 roku. W Bułgarii deszczowa pogoda sprawiła, że zamiast w plenerze, wystawiono ją w Teatrze Narodowym w Sofii. Już bez zakłóceń natomiast prezentowano Kopernika w Rumunii, Jugosławii i na Węgrzech. Jedno z przedstawień odbyło się w zabytkowych XVII-wiecznych fortyfikacjach Kalemegdan w Belgradzie, o czym donosił korespondent Ignacy Kleszczyński. W każdym miejscu widzów można było liczyć w tysiąc, sztuka przyjmowana byłą entuzjastycznie. Na początku każdego przedstawienia grano hejnał mariacki. 
      Po wojnie po dramat Morstina sięgnięto w 1947 roku, gdy znowu w Krakowie odbywały się przedstawienia  dawnym kinie Wolność na ul. 18-stycznia - dzisiaj ul. Królewska, aczkolwiek budynek kina znajduje się przy Placu Inwalidów. To znaczy dzisiaj to już nie jest kino, tylko jakiś supermarket. Muzykę do sztuki skomponował Antoni Żulińśki, aktor i absolwent klasy fortepianu w szkole Muzycznej im. Żeleńskiego w Krakowie. 


Niestety, nie znalazłam informacji, czy zapowiadane przedstawienia trwały aż do 19 lutego, czyli kolejnej rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika. Czy nadszedł czas na nowe dzieła: muzyczne, teatralne lub literackie? Czas pokaże. 

16 komentarzy:

  1. CZĘŚĆ PIERWSZA

    O stronie literacko-muzycznej Kopernika praktycznie nic nie wiem. Będąc w szkole podstawowej, przypadały akurat pięćsetne urodziny astronoma — bardzo dużo się o nim mówiło i pisało, i wtedy dowiedziałem się najwięcej szczegółów o tym człowieku, jego odkryciach i życiu. Trochę rozminę się z tematem Twojego bloga i pozwolę sobie przedstawić moje prywatne reminiscencje o Koperniku.

    • W szkole podstawowej musieliśmy na zajęciach rysunku namalować jego twarz, co przy moim „genialnym” talencie artystycznym było ogromnym osiągnięciem. Może dlatego mi się udało, że podobizny Kopernika były wówczas bardzo powszechne i każdy znał na pamięć jego oblicze.
    • Film „Kopernik” z Andrzejem Kopiczyńskim chyba oglądaliśmy „przymusowo”, to znaczy wybraliśmy się do kina całą klasą. Nawet pamiętam parę scen i aktora Wołłejkę i z pewnością sporo się z niego nauczyłem.
    • Nigdy nie zapomnę, jak w 1970 roku, po ceremonii Pierwszej Komunii Świętej, otrzymałem od Babci banknot tysiączłotowy przedstawiający właśnie Kopernika! Był on jedyny w swoim rodzaju i bardzo rzadko widywało się go w obiegu — wówczas średnia miesięczna pensja wynosiła coś ponad dwa tysiące złotych. Nie przypominam sobie, abym tę kwotę w jakiś sposób roztrwonił — pewnie tym aspektem zajęli się moi rodzice 😁.
    • Po przeczytaniu książki „Kamienie na szaniec” Kamińskiego w pamięć wbiła mi się postać „Alka” i jego brawurowe usunięcie niemieckiej tablicy z pomnika Kopernika w Warszawie. Pomnik znajduje się przed Pałacem Staszica, do którego często chodziłem, i zawsze starałem się wyobrazić, jak musiało wyglądać to wydarzenie.
    • Mgliście przypominam sobie też scenę zdejmowania tablicy z cokołu Kopernika w filmie „Akcja pod Arsenałem”.
    • Pamiętam epizod ze szkoły podstawowej, gdy jeden z egzaminowanych uczniów, pewnie pod wpływem stresu, stwierdził, że to Słońce obraca się wokół Ziemi. Oberwało mu się od nauczycielki i za brak wiedzy, i za brak patriotyzmu—była zaszokowana, że będąc Polakiem, można czegoś takiego nie wiedzieć!
    • W jednej z książeczek „Tytus, Romek i A’Tomek” autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego bohaterowie przenieśli się w czasie i spotkali Mikołaja Kopernika. Na jednym z obrazków obserwują go tak, jak został przedstawiony na obrazie Matejki. Bardzo lubiłem te komiksy!

    C.D.N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banknot z Kopernikiem byłby dzisiaj warty o wiele więcej - albo jako pamiątka
      Pamiętam komiksy z Tytusem, nie czytałam jednak wszystkich; one też dzisiaj na aukcjach są dużo warte

      Usuń
    2. "one też dzisiaj na aukcjach są dużo warte"

      Naprawdę? Nie wiedziałem, bo może połowa z tych, które posiadam, są z autografem autora!

      Usuń
    3. Masz majątek! Jak potrzymasz jeszcze trochę, będą na wagę złota, o ile zechcesz się ich pozbyć. Na portalu Allegro widziałam księgę I z autografem autora za 1500 zł!

      Usuń
    4. Nie wiedziałem, że jestem taki bogaty 😁! Mam nawet plakat z autografem! Chmielewskiego kilka razy spotkałem na kiermaszu, jak też na Starym Mieście w Warszawie, gdzie chyba mieszkał. W ogóle mam trochę książek z autografami i chciałbym umieścić je w moim nowym blogu, którego założenie planuję od ponad 10 lat.

      Usuń
    5. Wymyślił mi się aforyzm: Jak człowiek żyje dostatecznie długo, to nawet stare sznurowadła może sprzedać za duże pieniądze :-))))
      A tak serio, po iluś latach dawne rzeczy nabierają patyny i stają się zabytkami, pojawiają się ludzie chcący je mieć jako artefakty przeszłości, stąd popularność pchlich targów, antykwariatów, aukcji... I tak to się kręci: co dla jednych było codziennością, dla następnych pokoleń jest wartością dodaną i świadectwem minionych czasów

      Usuń
  2. CZĘŚĆ DRUGA

    • Będąc w Chicago, chyba widziałem pomnik Kopernika.
    • Z pewnością przechodziłem koło pomnika Kopernika w Montrealu, jednak było to dziesiątki lat temu.
    • W mieście Mississauga w Ontario, blisko mojego miejsca zamieszkania, znajduje się mała uliczka rezydencjalna „Copernicus Drive”, obok której często przejeżdżam — jak też ponad 20 lat temu mieszkała na niej moja pracownica. Co ciekawe, około 400 metrów dalej znajduje się jeszcze mniejsza uliczka nosząca znamienną nazwę „Lech Walesa Drive”, na której mieszkało dwóch moich klientów.
    • W Toronto istnieje ulica Roncesvalles Avenue. Kiedyś była to główna polska ulica w tym mieście i bodajże 90% sklepów, kawiarni czy restauracji było polskich — z polskimi wyrobami lub prowadzonych przez Polaków — a w bocznych uliczkach mieszkali w większości Polacy. W latach 80. XX wieku imigranci z Polski często wynajmowali u nich tanie i maleńkie pokoiki. Ale to już historia: obecnie pozostał jedynie polski bank (Credit Union), który cudem jeszcze prosperuje, jeden sklep z polskimi wyrobami, jedna czy dwie restauracje, biuro podróży i może kilka innych biznesów prowadzonych przez Polaków. Najbardziej charakterystycznym budynkiem na tej ulicy jest wysoki gmach Copernicus Lodge, polski dom spokojnej starości, popularnie zwany Domem Kopernika.
    • Bodajże w latach 90. XX w. spotkałem dość inteligentnego, ale naszpikowanego różnymi ideami prawicowo-nacjonalistycznymi faceta, który spodziewał się, że w jakiś sposób mnie wciągnie w te sprawy. Jak przez mgłę przypominam sobie, że wspominał o Loży Masońskiej „Kopernik”—ale nie pamiętam, czy był przeciwko niej, czy ją popierał.

    Ciekawe, jak będzie się obchodzić 555. rocznicę urodzin Kopernika? Chociaż nie jest ona okrągła, to urodziny z trzema piątkami zdarzają się rzadko — a dokładniej tylko raz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kanadyjskiej Polonii mówi się bardzo mało, w porównaniu z amerykańska, dziękuję za te informacje: ulice, dawne i dzisiejsze, o tym domu to fajna sprawa, że tak się nazywa;
      Kopernik to postać uniwersalna, ponadnarodowa, zapewne w wielu miastach na świecie są jego ulice i pomniki, jednak miło mieć świadomość, że ma pomnik także w dalekim Montrealu, a na pewno i innych miastach, pewnie i w Chicago;
      swoją drogą przyszedł mi do głowy pomysł, ze można by zrobić katalog pomników Kopernika na świecie - zdjęcia, opisy, daty powstania, nazwiska projektantów - może właśnie na 555-lecie?

      Usuń
    2. "swoją drogą przyszedł mi do głowy pomysł, ze można by zrobić katalog pomników Kopernika na świecie."

      Świetny pomysł-i z pewnością wiele lokalnych mieszkańców z chęcią dostarczyłoby zdjęć i dodatkowych informacji. Ale trochę pracy z tym byłoby.

      Usuń
    3. Myślę o tym, żeby podsunąć ten pomysł komuś, jakiejś instytucji, która będzie w tę rocznicę zaangażowana, np. Wydziałowi sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

      Usuń
  3. 1. Postaram się nie przegapić tej audycji.
    2. Jeśli chodzi o związek Kopernika z swoją gospodynią Anną Schilling. Także z powodu tego związku Kopernik był źle widziany przez Kościół. Ale to skomplikowana sprawa.
    3. Jak zwykle u Ciebie mnóstwo ciekawych informacji /o których większość ludzi nie miała pojęcia/.
    4. Śmieję się, że ciągle mam związek z Kopernikiem, bo mój Geograf pracuje w liceum im. M.Kopernika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Audycja jest do posłuchania tylko tam na miejscu, w Planetarium, trzeba nawet kupić bilet; ale w ogólnopolskich stacjach radiowych też na pewno będą jakiś audycje;
      gospodynię Dantyszek jako biskup kazał mu oddalić, Kopernik nie chciał i tak się - powiedzmy - prawdali obaj, przeciągając linę;
      właśnie podczas Roku Kopernikańskiego na 500-lecie kilku szkołom w Polsce nadano imię Kopernika, także Akademia Medyczna w Krakowie - o ile dobrze pamiętam - otrzymała jego imię

      Usuń
  4. Posłuchałam urywka z tego musicalu, który podałaś. Bardzo mi się podoba i muzyka i słowa. Tylko nie wiem kto to śpiewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli klikniesz na napis: Obejrzyj w YouTube, to tam rozwinie się pod klipem obsada i wykonawca - śpiewa Marcin Franc - nie znałam wcześniej tego śpiewaka

      Usuń
  5. Dziękuję za przypomnienie - w czwartek za tydzień sprawdzę na niebie jak to jest z tym centryzmem.
    Swoją drogą nie mogę sobie przypomnieć niczego z obchodów 500-lecia w 1973 roku. Wspomniałaś, że to był Rok Kopernikański ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_Kopernika%C5%84ski )
    ale wtedy tego nie zauważyłem.

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja nie mogę sobie przypomnieć czy wówczas te obchody jakoś zauważyłam, mieszkałam pewnie za daleko od tych wydarzeń

    OdpowiedzUsuń