Zakończyły się koncerty finalistów i jury ogłosiło werdykt. Pierwsze miejsce przyznano pianistce z Korei Południowej - Roh Hyunjin, miejsce drugie zajął Włoch Cecino Elia - który grał jako ostatni i w trzeciej części Koncertu nr 1 - Rondo: Allegro non troppo Brahmsa zagrał tak, że prawie odleciał w kosmos a słuchacze razem z nim. Trzecie - Lin Pin-Hong z Tajwanu. Miejsce czwarte - Kim Jiyoung oraz miejsce piąte - Aoshima Shuhei.
Biorąc pod uwagę kreację artystyczną, interpretację w koncertach finałowych - werdykt jest adekwatny. Rzeczywiście przyznane miejsca oddają siłę przekazu artystycznego poszczególnych finalistów. Ja przynajmniej nie widzę tutaj powodów do polemizowania z werdyktem jury.
Może w późniejszym czasie załączę klipy. Jutro koncert laureatów.
Dodatek - nagrania
Fragment recitalu w półfinale - Elia Cecino gra Sonatę nr 1 fis-moll Robera Schumanna, część środkowa
Dziękuję za regularne informacje i linki.
OdpowiedzUsuńFinały - solidny repertuar, Rondo z koncertu Brahmsa rzeczywiście przyspiesza rytm serca.
Domyślam się, że ze względów politycznych zabrakło Rachmaninowa, a on żył prawie w tych samych latach co Paderewski.
Nie, nie zabrakło, nie było żadnych zakazów, przejrzałam repertuar, Rachmaninow był wykonywany 6 razy w I etapie, następnie 5 uczestników miało go zaplanowanego w etapie II, ale nie wszyscy z nich do II etapu weszli, podobnie w półfinale miało go w programie 3 uczestników; podobnie z innymi rosyjskimi kompozytorami, nie wszyscy uczestnicy mogli wykonać zaplanowane utwory, ponieważ nie weszli do następnych etapów; niemniej w I etapie 5 razy był Scriabin, 3 razy Prokofiew, 3 razy Szostakowicz, 2 razy Strawinski; w planie byli jeszcze w następnych etapach: 7 razy Scriabin, 9 razy Prokofiew, 8 razy Rachmaninow, 1 raz Szostakowicz, 2 razy Czajkowski, a nawet 4 razy Musorgski
OdpowiedzUsuńDziękuję za wyjaśnienie.
UsuńSwoją drogą, ciekawe że finaliści nie wybrali żadnego utworu napisanego w XX wieku.
Poza Rosjanami do głowy przychodzi mi oczywiście koncert fortepianowy M. Ravela.
Zapewne czymś się uczestnicy kierowali, byli tacy, którzy na finał mieli zaplanowane koncerty Chopina czy koncert Paderewskiego, można przypuszczać, że krzyżują się tutaj motywacje osobiste, w czym czują się najlepiej i jakaś strategia czysto konkursowa - czym mogą zachwycić jurorów; o strategiach mówił w studiu konkursowym jeden z komentatorów - dawny uczestnik a obecnie wykładowca Akademii Muzycznej w Bydgoszczy
OdpowiedzUsuńTrochę nie na temat...
OdpowiedzUsuńByłam na filmie "Chopin Chopin". Bardzo dobry, głównie ze względu na wspaniałą rolę główną. Ten Eric Kulm to naprawdę geniusz...
Tak, wiem, że film wzbudza zainteresowanie, nie wybieram się, niezbyt mnie pociągają takie filmy
OdpowiedzUsuńFilm jest głównie o chorobie i cierpieniu Chopina. Naprawdę warto zobaczyć...
UsuńTak, wiem o tym, pisząc, ze nie pociągają mnie takie filmy miałam na myśli zbytnie odejście od prawdy, w przypadku filmów opartych na biografii wolę ściślejszą dokumentalność bez fabularyzowania
Usuń