Tak się złożyło, że o koncercie nie będzie. Dlatego tylko namiastka z "Expressu Lubelskiego" ze stycznia 1930 roku:
A ponieważ zima ostatnio nas rozpieszcza swoimi urokami, to jeszcze zimowe obrazki.
W klimacie Święta Trzech Króli - pocztówka z 1930 roku, malował Piotr Stachiewicz
Zimowy zmierzch, obraz Stefana Domaradzkiego z "Expressu Lubelskiego i Wołyńskiego" z 1937 roku
Lew Dobrzyński, Pejzaż zimowy, grafika z ok. 1934 roku




Ależ te maluchy z przejęciem śpiewają 🙂
OdpowiedzUsuńPS Nawet wielbłąda w naszej szopce nie ma, taka bieda :(
A jakże inaczej! Super rysuneczek :-) Sądzę, że to jest "Gloria in excelsis Deo"
OdpowiedzUsuńJakie piękne i pobudzające wyobraźnię ilustracje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUrokliwe są, fakt, czasami żałuję, że nie umiem malować
OdpowiedzUsuńWzruszające wspomnienia.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą - pejzaż zimowy - chyba pasuje do tegorocznej zimy.
Zgadza się, może znowu tegoroczna zima zainspiruje kolejnych malarzy do uwiecznienia krajobrazów
OdpowiedzUsuńPrzewspaniałe są te Twoje pocztówki Notario.
OdpowiedzUsuńAle najcudniejsza jest pierwsza - ta z dziećmi.
A tak, też mi się ten obrazek od razu spodobał. To było w gazecie, nie znalazłam autora obrazka, a szkoda, bo aż jestem ciekawa, kto malował.
OdpowiedzUsuń